Renowacja starego wiklinowego fotela

Hej! Dzisiaj przedstawię Wam sposób na nadanie nowego życia staremu wiklinowemu fotelowi !

Kiedy już znajdziecie swój wymarzony fotel i postanowicie odmienić swoje i jego życie będzie wam potrzebne kilka rzeczy :
- Farby 
Ja wybrałam farby kredowe ponieważ nie wymagają one specjalnego przygotowania przed ich użyciem
- Wosk wykończeniowy 
Żaby zabezpieczyć farbę i nadać jej bardziej elastyczną strukturę należy użyć wosku 
- Papiery ścierne
- Woda z mydłem 
- Szczotki do mycia 
Opcjonalnie:
- Klej do drewna - uszkodzone elementy wikliny można podkleić 

Zaczynamy ! :D 

KROK 1. 

Przed rozpoczęciem malowania należy dokładnie oczyścić powierzchnię fotela z kurzu i farfocli, najlepiej zrobić szczotką namoczoną w wodzie z mydłem. 
Jeżeli Wasz fotel jest bardzo uszkodzony możecie podkleić naderwane elementy klejem do drewna. 

Zrezygnowałam z tego kroku i postanowiłam całkiem pozbyć się uszkodzonych elementów. Dobrze byłoby też, delikatnie zmatowić za pomocą papieru ściernego całą powierzchnię mebla aby pozbyć się nierówności, starego lakieru lub po prostu poprawić przyczepność farby.

Kiedy już to zrobicie należy usunąć pył, który powstał przy ścieraniu. Całość myjemy szczotką z wodą z płynem i pozwalamy wyschnąć. Ja ten cały krok powtórzyłam dwa razy. 

KROK 2. Kiedy powierzchnia jest już przygotowana zabieramy się do malowania. Użyta przeze mnie farba to Farba kredowa firmy AMAZON, kolor No. 21 Duiker Wit o pojemności 150 ml. 

Pamiętajcie, aby przy malowaniu zbytnio się nie spieszyć, nałóżcie 2-3 cienkie warstwy farby, będziecie mieli pewność, że kolor będzie równomierny. 

1 warstwa
2 warstwy 

Między warstwami zachowajcie odstępy czasowe, żeby farba mogła wyschnąć i nie zrobiły się smugi. 

KROK 3. W kolejnym kroku należy zabezpieczyć farbę odpowiednim woskiem wykończeniowym. Mój wosk jest z formy AMAZON, jest bezbarwny o pojemności 250 ml. Wosk nakładamy okrągłym pędzlem a nadmiar wcieramy miękką ściereczką z mikrowłóknami. Należy odczekać kilka minut aby wosk się utrwalił i nie zostawił na ubraniach tłustych plam. 


KROK 4. To krok opcjonalny, ponieważ tu zaczyna się Wasza inwencja twórcza. Mój fotel ozdobiłam skórzanymi paskami w miejscach, w których oderwałam zniszczoną wiklinę. 


Skórzane rzemyki kupiłam przez internet i przymocowałam małymi gwoździami. 


A Efekt końcowy wygląda tak:



Jeśli macie odrobinę czasu i cierpliwości, jesteście kreatywni, chcecie zmienić coś w swoim mieszkaniu, ale w sklepach nie ma tego, czego chcecie lub przerasta to Wasz budżet zachęcam do samodzielnego wykonania swojego wymarzonego i jedynego w swoim rodzaju mebla ! 

Komentarze

Popularne posty